W latach 1753-1759, gdy przełożoną klasztoru była m. Konstancja Urszula Lubomierska, nazywana jego “drugą Fundatorką”, 23 lipca 1755 r. ogromny pożar przez trzy dni trawił zabudowania zakonne, dopóki nie ugasił go obfity deszcz.
Najboleśniejszą stratą była ruina kościoła i dzwonów. Wiele zakonów przyszło wtedy siostrom z pomocą, ofiarując gościnę i wsparcie materialne, a mieszkańcy Krakowa prześcigali się w wielkoduszności i ofiarności. Przystąpiono do restauracji kościoła, a następnie klasztoru. Dzięki rozległym koligacjom rodzinnym m. Lubomirska mogła uzyskać obfite jałmużny na odbudowę.